Zrozumieć siebie >> sobota, 29 grudnia 2007 22:53:05
Witajcie
Trzy miesiące mineły więc jest nowa i długa notka.
Podczas świąt i dużej ilości wolnego czasu uświadomiłam sobie pewną bardzo ważną rzecz.
Teraz wiem, że coś się skończyło tak samo jak " Harry Potter", którego uwielbiałam od 10- tego roku życia, a z którego końcem musiałam się pogodzić. Coś minęło tak samo jak telefon komórkowy, do którego byłam przywiązana, a który poprostu "rozleciał się" ze starości. Bo przecież przeżyłam koniec ulubionego długopisa, którym zapisywałam wszystkie myśli. Uświadomiłam sobie (ostatnio moje ulubione słowo zaraz po "nie rozumiem"), że skoro mogę pogodzić się ze zmianą pór roku to z taką samą łatwością potrafię zaakceptować zmianę szkoły i otoczenia. Bo przecież zmiana ( to też moje ulubione słowo zaraz po "nie wiem") pór roku to nic innego jak inne otoczenie.
28 grudnia mija dokładnie pół roku odkąd tu jestem, zrozumiałam, że za następne pół roku skończyłabym starą szkołę. Musiałabym wybrać nową, stres by mnie nie ominął. Tak naprawdę szkoła wybrała mnie bo do żadnej innej nie mogłam pójść. No i mam, o lepszej nie mogłam marzyć, prywatne, katolickie gimnazjum (tu gimnazjum to nie to samo co w Polsce).
Do wszystkich wniosków nie doszłam ani sama ani nagle. Pewna osoba pomogła mi mówią:
"Nie jesteś tą samą dziewczyną, którą byłaś kiedyś, nie poznaję cię. Kiedyś byłaś taka prawdziwa, szczera i otwarta do ludzi, śmiałaś się z samej siebie i innych i nie bałaś się tego robić. A teraz nawet nie wiem czy ty potrafisz się jeszcze śmiać się tak jak kiedyś" Najpierw powiedziałam, że zwariował bo ja jestem taka sama od zawsze ale potem musiałam się poddać. Mam tablicę korkową, na której wisi mnóstwo zdjęć, a w tym tłumie są trzy szczególne: Ja i wszystkie dziewczyn ze starej klasy zdjęcie zrobione na koniec roku szkolnego, Ja i Ada w Warszawie no i Ja sama. Ten pewien ktoś powiedział mi jeszcze na koniec naszej rozmowy "Cholera, przyjrzyj się tym fotką, jest jedna mała różnic, na tym, na którym jesteś sama się nie śmiejesz". I potem poszedł, nie widziałam go od tamtego czasu ale jego słowa dały mi do myślenia. Fotografie dalej wiszą ale ja nareszcie zrozumiałam, że nie będzie inaczej, że musze się przyzwyczaić.
No i chyba mi się udaje, przed świętami byłam w Koln z grupą ludzi, którzy też nie są najlepsi w niemickim i po raz pierwszy od prawie pół roku poczułam się naprawdę dobrze. Bo przechodziliśmy przez świąteczny targ trzymając się pod ręce i szukając prezentów dla siebie i dla bliskich, kłócąc się łamanym niemieckim bo przecież każdy mówi po swojemu, a ludzie patrzyli na nas z uśmiechem. Bo poczułam pierwszy raz od pół roku, że przyjaciele są naprawdę blisko i jest mi z tym świetnie.
Wiersza nie będzie, chyba się nie obrazicie? Zmienię trochę charakter bloga, urozmaicając go trochę o moje spostrzeżenia, wiersze oczywiście nadal będą.
Z okazji Nowego Roku, życzę wam porostu spełnienia waszych pragnień oraz by wasze cele i postanowienia były coraz bliżej.

Pozdrawiam Nathalie


P.s Wiem, że długo ale niektórym należą się wyjaśnienia.
A pozdrowienia i dedykacja dla tych, którzy kiedyś zostawiali konstruktywne komentarze
komentarze [23]

Do zobaczenia >> piątek, 5 października 2007 16:46:08
Zawieszam bloga ale zanim cokolwiek wyjaśnię chcę wszystkich przeprosić.
Tak więc nowe notki nie będą się już tu ukazywać, przynajmniej przez 3 miesiące
lub do czasu, aż nie nauczę się niemieckiego (ewentualnie te, które będą zapobiegać usunięciu bloga). Nie mam pojęcia ile mi to zajmie, 3 miesiące minimum. Prawda jest taka, że poprostu już nie wytrzymuje z samą sobą, mam dziwne myśli, a kontakt internetowy z polską wcale mi nie pomaga wręcz przeciwnie pogłębia to dziwne uczucie samotności. Przepraszam wszystkich kumpli ze starej szkoły z którymi utrzymywałam jako taki kontakt, przykro mi ale nie możemy juz więcej rozmawiać, nie chcę już więcej słuchać co u was nowego poprostu nie mogę, to boli wy jesteście razem a ja sama, to boli jak cholera. Ciągle mi powtarzają, że to rozumieją, że wiedzą co ja czuje a tak naprawdę nie wiedzą nic bo ja sama do końca nie wiem co siedzi w mojej głowie.
Kochana Magdo z www.espiror.mylog.pl ty zawiesiłaś i odwiesiłaś bloga ja tego nie zrobię mam nadzieje, że mi wybaczysz brak komentarzy. Tak myśle, że to tyle w sumie nie wiem do kogo to przesłanie skoro ostatnio nikt tego nie czyta ale napisałam i jak by minimalnie mi ulżyło. Pozdro dla wszystkich.
Nathalie


P.s Jeżeli jednak ktoś jest zainteresowany moją twórczością to wiersze nie umieszczone jeszcze na tym blogu można znaleźć na www.wiersze.bej.pl Nathali
komentarze [5]

Mija rok - Nie długo skończy się świat, >> środa, 26 września 2007 17:29:37
Dzis mija rok od kiedy prowadze tego bloga. Kiedy rok temu ktos by mi powiedzial ze za rokj bede zyc w niemczech wysmiala bym go. Ale dzisiaj po tym dziwnym roku stwierdzam jedno nie jestem sobom i powoli nie wytrzymuje juz z tom swiadomosciom. to tyle mojej refleksji w najblizszym czasie postaram sie poprawic blendy.
______________
Nie długo skończy się świat,
nie pytaj skąd to wiem
poprostu,
coraz dłuższe są bezsenne noce
i coraz krótsze słoneczne dnie.

Nie długo skończy się świat,
nie pytaj dlaczego
przecież sam wiesz,
coraz więcej w ludziach kłamstwa i zła
a coraz mniej serca i samych siebie.

Niedługo skończy się świat,
tak poprostu,
przecież sam widzisz
z każdą nocą gwiazdy są bliżej Ciebie
słuchaj księżyca on poprowadzi Cię dobrą drogą.

_____________________________
komentarze [5]

Przemijanie >> piątek, 31 sierpnia 2007 19:29:16
Jestem ponownie, po długiej przerwie w dostawie internetu, po wielu godzinach stresu,
bogatsza o kilka nowych doświadczeń mam zaszczyt powitać was nowym wierszem.

Żeby tradycji stało się zadość. Tę notkę dedykuje:

Wszystkim bez wyjątku bo wszyscy bez wyjątku są dla mnie ważni
__________________________________________________

Godzina za godziną
dzień za dniem,
Pogodne chwile życia miną
zapadasz w ciężki sen.
Sekunda za sekundą
sen za snem,
Łap ulotną życia chwile
może nie obudzisz się.
Minuta za minutą
marzenie za marzeniem,
Dłonie z zimna drżą
może szukasz szczęścia,
może nie.
komentarze [10]

Przyjaźń >> piątek, 22 czerwca 2007 15:28:30
Nie będzie mnie, nie wiem na jak długo, przez całe wakacje raczej nie będę mieć internetu ale obiecuję wam że jeśli będzie bardzo źle przekaże blog mojej polskiej przyjaciółce. Pragnę też zadedykować ten wiersz dla:

www.espoir.mylog.pl

www.diefcynecka.pl

Estery
Ady
Moniki
Patrycji
Iwony

Nie zapomnę was. Mam nadzieje że wy też mnie nie zapomnicie.
__________________________________________

Jeśli jest ci źle
jeśli masz taką potrzebę
jeśli wiesz, że to ci pomoże
to krzycz,
nie martw się
i tak usłyszymy to tylko ja i ty.

Wiem, nie wytrzymujesz już
z samą sobą,
czujesz, że świat się zawalił
robisz dobrą minę do złej gry,
a tej prawdziwej Ciebie nie widzi nikt.


Ćś... nie, nie mów nic
przecież nie pytam
ale jeśli chcesz to płacz
nie, nie obiecuje że ci pomogę,
ja też nie wiem już nic

Nie, nie wiem czy cię zrozumiem
choć może, mam tyle samo lat
i podobny do twojego własny świat
Ale nawet jeśli nie to co?
Zawsze mogę posłuchać
i podać dłoń kiedy nie będziesz mieć juz siły wstać.


Możemy przecież pomilczeć
Możemy też krzyczeć najgłośniej jak potrafisz
tylko nie puszczaj mej dłoni
razem nigdy się nie zgubimy.
komentarze [14]

Egoiści, niby przyjaciele >> wtorek, 5 czerwca 2007 17:06:18
Nie nie zawieszam bloga ani nie odchodzę. Wyjeżdżam, a raczej wyprowadzam się do Niemczech. Ale będe dalej pisać jeśli tylko będe miała dostęp do internetu. Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników. A wiersz dedykuję:

Patrycji mojej kochanej, szczególnie niech mi się już tu nie rzuca

Adzie, Esterze, Monice, Iwonie i całej mojej kochanej klasie tak tak przyznam się do was wreszcie

www.dziefcynecka.mylog.pl

www.my-loneliness.mylog.pl

www.pisane-sercem.mylog.pl

To tyle
_________________________

Krzyczała głośno
trzaskała drzwiami,
chciała by ktoś ją usłyszał,
a oni?
nie słyszeli.
Zapatrzeni w własne życie
i w siebie.
Egoiści,
Niby przyjaciele.
Zapomnieli, a ona ledwo żyła.


Wskazywała oczami
pokazywała palcami,
chciała by ktoś to zobaczył
by ktoś ją zauważył,
a oni?
Nie widzieli
Mieli własne życie
i swoje słowa
Egoiści
Niby tacy przyjaciele.
Zapomnieli, a ona umierała.


Płakała mocno
smutek wychodził z niej całej,
chciała tylko zrozumienia
nic więcej,
a oni?
Nie wiedzieli, nie czuli
nie chcieli zrozumieć
Egoiści
Niby tacy wielcy przyjaciele
Zapomnieli,
a ona?
w samotności umierała...
komentarze [22]

Cisza >> niedziela, 6 maja 2007 22:12:08
Po raz pierwszy w tym miesiącu dodaję nową notatkę. Z kolejnym wierszem, napisanym gdzieś z dala od ludzi i miejskiej cywilizacji. Ach zapomniałam jeszcze dodać, że zgłosiłam się do oceny. Dawno się w to nie bawiłam zobaczymy co z tego wyjdzie.
A wiersz chciałabym komuś zadedykować, tylko nieliczni znają tą osobę.

Mojej babci, która dopiero niedawno uświadomiła mi sens ciszy.

Cisza,
słyszę ją w szumie wiatru...
w dudnieniu deszczu o parapet...
w ludzkim glosie.

Cisza,
jest w śpiewie ptaków...
w zachodzie słońca...
w ludzkim losie.

Cisza,
jest jak mrok ogarnia nas zewsząd...

Cisza,
uśmierza ból...
leczy rany...
pozwala na płacz.

Cisza.
puka w okno
wchodzi kominem
daje czas
by zabliźnił się
po złym świecie szramy.

***

Dla złośliwych: tak naprawdę mimo różnic lat mam z nią dobry kontakt.
komentarze [16]

Papież >> środa, 4 kwietnia 2007 16:42:30
2 kwietnia 2005 umarł papież. Będzie wiersz jak zawsze ale wcześniej coś jeszcze.Pamiętajcie On zawsze będzie z nami choćby się wszystko waliło, paliło choćby się kończył świat my młodzi błądzimy Mu wierni bo On pokładał w nas nadzieję ludzkości i my pokładajmy w Nim nadzieją jeśli tylko będziemy Go potrzebować On nam pomoże.
______________________________________________
Nauczył nas tak wiele,
pokazał cały świat.
Pokładał w nas nadzieję,
wierzył nam i w nas.
Udowodnił, że wiemy,
że my młodzi tez potrafimy,
Kochać świat i innych ludzi.
Był wzorem, przykładem
nasz "starzec" miły kochany.
Był?
nie, on jest i zawsze będzie z nami.
Jak on nas kocha, tak my go kochajmy.
Na zawsze, na wieki wierzmy mu i pamiętajmy,
jak on w nas wierzył, jak o nas pamiętał,
jak on kochał nas, tak samo, jak Bóg kocha swoje dzieci.
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
Wiersz specjalnie na drugą rocznicę odejścia Papieża Jana Pawła II.
komentarze [32]

W korytarzu >> niedziela, 18 marca 2007 18:51:53
Witam po tak długim czasie nieobecności na tym blogu. Jestem z kolejny wierszem, który został napisany nie dawno po tym jak zobaczyłam pewne zdarzenie. serdecznie zapraszam do czytania i komentowania.
__________________________________________________

W korytarzu ludzkich zmartwień,
tam, gdzie Boga nie ma wcale,
tam, gdzie człowiek gubi siebie,
tam, gdzie dusza traci skrzydła...

W korytarzu ludzkich zmartwień,
tam, gdzie szczęście nie istnieje,
tam, gdzie radości cienia nawet nie ma,
tam, gdzie miłości wiatr nie wieje...

W korytarzu ludzkich zmartwień,
tam, gdzie płynie rzeka łez
nie spełnionych ludzkich marzeń
nie wyśnionych pragnień też,
tam, gdzie na zakręcie czeka krew, ból i cierpienie,
tam, gdzie grzebią nadzieję....

Tam, właśnie tam
właśnie na tym odcinku
drogi przez życie
Zabrakło mi Ciebie...
...Przyjacielu
komentarze [25]

Człowiek >> czwartek, 8 lutego 2007 15:19:31
Witam wszystkich w nowym miesiącu dziś dodaje kolejny wiersz. Nie pamiętam dokładnie kiedy powstał ale za to doskonale pamiętam miejsce.
Lekcja matematyki, a potem mama się dziwi moim oceną.
__________________________________
Człowiek.
Człowiek pełen wiary...
wiary jaką ma ptak,
lecący przez pustynię,
Wiary w siebie,
wiary w własne możliwości.

Człowiek pełen nadziei...
nadziei jaką ma samotne drzewo,
w czasie suszy,
Nadziei na przetrwanie.

Człowiek pełen miłości...
Miłości jaką otacza matka,
swoje dzieci,
miłości która daje życie.

Człowiek mający na tyle odwagi,
by wstać i głośno powiedzieć,
że kocha swoje życie.
komentarze [75]

Dla Ciebie >> czwartek, 18 stycznia 2007 17:02:59
Wiersz dedykuje Mateuszowi, osobie której dotyczy ten wiersz
oraz wszystkim krytykom.
_____________________________________
Dla Ciebie,
zaczęłam spełniać marzenia.
Dla Ciebie,
mogłam patrzeć w niebo godzinami.
Dla Ciebie,
pokochałam ciepło i zieleń.
Dla Ciebie.
Ale ty odszedłeś, ja zapomniałam,
a w mej pamięci został tylko nikły ślad,
że był kiedyś ktoś,
kogo nie słusznie pokochałam.
____________________________________

Jesteście świetni, nie spodziewałam się aż tak wielu komentarzy.
Dziękuje za wszystkie nawet te krytyczne bo one właśnie kształtują moją poezję. Prawda, że z niektórych sobie nic nie robię, a co do ortografii to wybaczcie ja naprawdę bardzo się staram i jakbyście zobaczyli mój zeszyt to nie którzy by osłupieli. No ale cóż szanowni krytycy postaram się poprawić i zapraszam do ponownego zmieszanie mnie z błotem, nie martwcie się nie płacze przez was po nocach. Ok to by było na tyle.
komentarze [39]

Upadek >> poniedziałek, 11 grudnia 2006 17:04:41
Znów upadła jak zawsze,
ale dziś nie rozpłakała się jak małe dziecko.
Dziś nie pozwoliła by cierpienie przygniotło ja do ziemi.
Dziś, wierzchem dłoni
otarła pojedyńczą łzę i podniosła się.
Bo dziś znów jak słońce zabłysła nadzieja,
nadzieja na lepsze jutro.
Bo dziś z grobu powstała wiara,
powstała dawno uśmiercona wiara w siebie.
Od dziś pójdzie przez świat z dumnie podniesioną głową.
Dziś przyjaźń pomogła jej się podnieść,
jutro miłość nie pozwoli jej upaść.


___________________________________
Notkę dedykuje:
-www.onlyyou.mylog.pl
-www.dziefcynecka.mylog.pl
-www.winyl-w-grochy.mylog.pl

I wszystkim innym którzy komentowali mojego bloga.
Serdecznie dziękuję.

komentarze [10]

Zakochani >> wtorek, 28 listopada 2006 17:09:48
Zakochani są wśród nas,
zakochani już nie pierwszy raz,
zakochani bez pamięci

Zakochani skaczą z mostu,
zakochani biją się po głowie,
zakochani tak naprawdę.

Zakochani żyją chwilą,
zakochani nie patrzą w tył,
zakochani bez odwrotu.

Zakochani są wśród nas,
zakochani już nie pierwszy raz,
zakochani i rzuceni.
---------------------------
Tak więc bardzo wam dziękuję jesteście poprostu świetni i niesamowici 27 komentarzy to przeszło moje wszelkie oczekiwania. A licznik odwiedzin dochodzi już do 400 osób. Wielu z was zostawiło po sobie ślad za co jestem wam wdzięczna ale szczególnie dziękuje:

www.dziefcynecka.mylog.pl
za to że jest taka ambitna (napisała 5 normalnych notek w tym samym czasie co ja jedną z wierszem) za to że wytrwale komentowała każdy wiersz.

>www.niewypowiedziane-slowa.mylog.pl
Za to że nie skomentowała mojego bloga przelotnym tekstem "fajny wiersz wpadnij do mnie" lub co gorsze "u mnie new nota" tylko otwarcie i szczerze(mam nadzieje) skomentowała mój blog za co jestem jej wdzięczna
.
www.onlyyou.mylog.pl
Za to że jest szczera to nie znaczy krytyczna, a szczególnie za to że napisała że jestem taka,........że zawsze musi mi pisać to samo.

Pozdrowienia dla wszystkich a szczególnie dla tych którzy maj własne zdanie i potrafią jeszcze je napisać, a nie ograniczać się do słów "fajny bloczek".
komentarze [30]

Sens wartości >> niedziela, 5 listopada 2006 19:35:33
Nadzieja? po co jej ona,
dodawała jej sił, to prawda,
ale też zbierała realne spojrzenie na świat
zaciemniała całe zło.
nie chciała taka być dlatego
ją zabiła.

Wiara? pozwalała jej żyć,
to prawda, ale ona chciała umrzeć,
więc zamknęła ją w szczelnej klatce
i nie ma zamiar jej wypuścić.

Miłość? dała jej w życiu kilka pięknych chwil,
to prawda i szybko je zabrała.
Dlatego wyrzuciła ją na próg,
na deszcz żeby sama,
nie musiała płakać.

Więc nie mów jej że jest nikim,
że jest brudnym śmieciem na szarej ulicy,
nie mów jej, że gdyby odeszła nikt by nie zauważył,
nie powtarzaj, że jest nie ważna,
uratowała czyjeś życie,
życie na którym jej tak zalerzało,
życie za które oddała duszę

***

Wiersz jakby trochę wymęczony ale przecież cały czas dążę do perfekcji.
komentarze [28]

Twarz. >> środa, 18 października 2006 21:14:25
Oto nowy wiersz
***
Ta twarz tak szara,
ta twarz bez wyrazu,
Te oczy pełne bólu,
te oczy, w których dogasa nadzieja,
Ten głos tak smutny,
ten głos, w którym brzmi cierpienie,
Ta dziewczyna tak blada,
ta dziewczyna, która umiera...
******
Ten wiersz powstał na nudnej lekcji chemii podczas gdy większa część klasy poprawiała przy tablicy ostatni sprawdzian, a ja i jeszcze kilka osób mieliśmy się nie interesować tą sprawą.
Tak więc zajęłam się czym innym i tak oto powstał nowy wiersz.
komentarze [12]

wpisz się
przeczytaj



coś o mnie
polub mnie

linki

my-stoorywinnylily-james-i-resztasztuka-kochaniatokio-hotel-mercedesikstory-of-lilyannhamletka-thblack-angel-bill-thtworzeUrwane słowa.kolorowy-wiatrmy-lonelinesspisane-sercemlosy-doroslej-hermionytender-touch

archiwum

2006
wrzesień (4)
październik (4)
listopad (2)
grudzień (1)

2007
styczeń (1)
luty (1)
marzec (1)
kwiecień (1)
maj (1)
czerwiec (2)
sierpien (1)
wrzesień (1)
październik (1)
grudzień (1)













gości
*****
słowa Andrzej Poniedzielski
projekt strony malowanyblog